Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 czerwca 2016

Podsumowanie marca.

< 18-25 > 

1. Lee Child "Uprowadzony."
2. Małgorzata Warda "Nikt nie widział, nikt nie słyszał..."
3. James Patterson & Marshall Karp "Zdążę Cię zabić."
4. Sofia Caspari "W krainie kolibrów."
5. Jeffery Deaver "Kolekcjoner kości."
6. Maureen Lee "Wędrówka Marty."
7. Mons Kallentoft "Śmierć letnią porą."
8. Amy Licence "Historie kobiet Henryka VIII."    



środa, 27 kwietnia 2016

Podsumowanie lutego.

< 11-17 >

1. Elizabeth Chadwick " Waleczny Rycerz." 
2. Sherry Jones "Królowe."
3. Alex Kava "Ostateczny cel." 
4. Lisa See "Kości smoka." 
5. Cristina Morato "Królowe przeklęte." 
6. Diana Chamberlain "Dar morza." 
7. Mons Kallentoft "Ofiara w środku zimy." 








sobota, 23 kwietnia 2016

Książkowe święto.

Jaki dzień dzisiaj mamy?
23 kwietnia - Światowy Dzień Książki.
Co w takim dniu robią mole książkowe?
Czytają książki, wąchają książki.
A co robią nałogowe mole książkowe?
To samo co zwykłe mole, ale oprócz tego idą do księgarni po jedną książkę, a wychodzą z jeszcze jedną, a może jeszcze tą i z ta już będzie ostatnia. 

czwartek, 31 marca 2016

Podsumowanie stycznia.

< 1-10 >
  
  1. Arthur Conan Doyle "Przygody Sherlocka Holmesa." 
  2. Alex Kava "Płomienie śmierci."  
  3. Alex Kava "Śmiertelne napięcie." 
  4. Alex Kava "Kolekcjoner." 
  5. Sarah Bower "Grzechy rodu Borgiów." 
  6. Lee Child "Poziom śmierci." 
  7. Dean Koontz "Co wie noc." 
  8. Juliet Grey "Maria Antonina. W Wersalu i Petit Trianon." 
  9. Lisa Jackson "Mściwość." 
10. Lisa See "Interior."  





piątek, 19 lutego 2016

Jedzie czołg.

Mąż:po co brałaś ze sobą te wszystkie książki i kazałaś mi je taszczyć?
Żona:to są TYLKO 3 książki i chciałam Ci zaoszczędzić kupowania tutaj nowych.
Mąż:czołg mi tu jedzie?
Żona:no co! nie wierzysz w to, że nie chciałam kupować nowych?
Mąż:nie, w to, że sobie tutaj nowych nie kupisz.

Ups.

czwartek, 11 lutego 2016

Nie przeczytam 52 książek!

Od jakiegoś czasu czytam tu i tam o inicjatywie czytelniczej - "Przeczytam 52 książki w roku". Niedawno nawet w telewizji śniadaniowej o niej mówili.
Kto o niej czytał lub słyszał, ręka do góry!
Namiętni czytacze, książkoholicy i mole książkowe pewnie tą rękę podnieśli, a tym którzy nie wiedzą o co chodzi, już tłumaczę. 
W ogólnym zarysie chodzi o to, żeby zachęcić ludzi do czytania. 
Wiadomo - ludź zapisany do czegoś na większym forum, czuje się zobowiązany do wypełnienia owego, bo inni patrzą, w kupie motywacja większa, a i dokonaniami pochwalić się można szerszemu gronu.  
A mówiąc serio - rok ma 52 tygodnie, czyli wychodzi jedna książka na tydzień. Jedną przeczytać w tygodniu nie powinno być trudno. Czyli książka w dłoń i do dzieła. Oczywiście wszystko na zasadzie dobrowolności i absolutnie nic na siłę. Jest też propozycja dla opornych lub tych, którzy mają mniej czasu na czytanie - 26 książek w roku, czyli jedna na dwa tygodnie. To już przysłowiowa bułka z masłem. 
Moim skromnym zdaniem - bardzo fajna inicjatywa, ale ja jestem przekorna i postanowiłam, że nie przeczytam tych 52 książek!
Ja przeczytam 104 książki w 2016 roku!
Tak właśnie zrobię!